Justyna
Witam, mam na imię Justyna i mam 29 lat, urodziłam się w 1981 roku. Wtedy wykryta w wieku pół roku wada serca - AVSD z rozszczepem i niedomykalnością zastawki mitralnej dla moich rodziców była niemal wyrokiem. W 1988 r. zoperowano mnie w Centrum Zdrowia Dziecka, powiedziano rodzicom, że moja zastawka być może kiedyś będzie wymagała wymiany.

Na pierwszym roku studiów okazało się, że muszę być ponownie operowana. Wymieniono mi zastawkę na naturalną, niestety niecałe dwa lata później okazało się, że konieczny jest następny zabieg. Niesamowicie bałam się wszczepienia zastawki mechanicznej, bo to wymaga zażywania leków przeciwzakrzepowych, jednak nie miałam wyboru. Ten zabieg uratowała mi życie. Po zabiegu wymagałam prawie dwumiesięcznej antybiotykoterapii z powodu zapalenia wsierdzia - wtedy myślałam że to koniec świata. Każdego dnia ze sztuczną zastawką czułam się coraz lepiej. Mimo tak długiej absencji na uczelni nie straciłam nawet roku i utrzymałam stypendium naukowe. Po zakończeniu studiów podjęłam pracę zawodową, a dwa lata później poznałam swojego obecnego męża. Moim największym marzeniem było założyć rodzinę, ale leki które zażywam na stałe, mogą bardzo zaszkodzić maleństwu. Zaszłam w ciążę, a mój kardiolog przeprowadził mnie przez nią tak, żeby ani mnie ani mojej córce nic nie zagrażało. Mimo, że prawie nikt nie wierzył, że utrzymam ciąże, dziś jestem najszczęśliwszą mama 1,5 rocznej córeczki (na zdjęciu). Ona także urodziła się z wadą serca, która została zdiagnozowana prenatalnie. Bardzo ważne jest, żeby wykryć wady ustrojowe jak najwcześniej, to daje nieporównywalnie większą szansę na uratowanie życia i zdrowia, bo zaraz po urodzeniu dziecko jest pod opieką lekarzy specjalistów. Ubytek Amelki w przegrodzie międzykomorowej sam się zamknął, wymaga oczywiście kontroli kardiologicznej, ale nie wymaga operacji. Amelka jest moim największym skarbem i cudem.

Mam już prawie trzydzieści lat i mogę zaręczyć, że mimo tego, iż urodziłam się z wadą serca, zawsze żyłam zupełnie normalnie i nigdy nie dawałam sobie taryfy ulgowej. Mam normalną rodzinę i wiem, że najważniejsze jest wierzyć w to, że wszystko się ułoży i powierzyć swoje zdrowie profesjonalistom, oni teraz potrafią działać cuda. A dzięki temu, przez co przeszłam w życiu, cenię i cieszę się każdym nowym dniem!

powrót do listy
Poradnia USG Agatowa, ul. Agatowa 10, 03-680 Warszawa-Zacisze, tel. 022 679-32-00, 0504-144-140
Copyright © 2005 - 2017 Poradnia USG. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Adres wydrukowanej strony: http://usgecho4d.pl/historie-naszych-podopiecznych,0,2.htmlWydrukowano dnia 24-09-2017© Poradnia USG Agatowa 2005 - 2017
Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...[x]